4 comments on “Banksy

  1. To co zrobił Banksy przypomina o odwiecznym problemie sztuki z nią samą.
    Bo jak takiemu iksińskiemu wstawi się taką sztukę do teatru, czy galerii to da się pociąć za miejsce, będzie zbierać na ten bilet, żeby poczuć zobaczyć.
    Ale jak już ta sztuka wyjdzie po cichu do człowieka to robi się problem. W najlepszym wypadku owy iksiński w ogóle nie zwróci uwagi, jak zwróci uwagę to chwile popatrzy ale doszuka się jakiegoś podstępu a w najgorszym wypadku nawrzeszczy i przegoni
    Pędzimy ciągle pędzimy i nie zwracamy uwagi na szczegóły.
    I o ile też zgadzam się, że twórczość Banksy’ego najlepiej pasuje do przestrzeni miejskiej, to cholibka żałuję, że nie miałam okazji nabyć jego dzieła…

    • Zawsze pozostaje uzbieranie majątku i jedna z galerii, która normalnie sprzedaje jego prace. Ew. kupować prace ulicznych artystów z nadzieją, że kiedyś osiągną horrendalne kwoty.

  2. a po co ta nadzieja, że kiedyś osiągną horrendalne kwoty. Jak już się kupiło czyjąś pracę to ona zawsze dla posiadacza mieć będzie najistotniejszą wartość.
    Ale fakt majątek i oryginał jego dzieła to marzenia, a własna galeria to było by coś

    • Wszystko zależy od celu zakupu. Czy był to cel czysto zarobkowy czy może dla samej chęci posiadania ulubionego autora.
      Trzeba też pamiętać o tym, że gusta się zmieniają i za pewien czas zbiory mogą się przestać podobać zbieraczowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *