Archives

All posts for the month Grudzień, 2013

§1

O czym mowa? Otóż drodzy państwo mowa o 3301 czyli grupie osób które są bez wątpienia niesamowicie inteligentnym zbiorowiskiem ludzi.
http://www.spidersweb.pl/2013/12/cicada-3301.html

 

Skoro już każdy się zaznajomił z treścią artykułu – posiada pewien obraz na temat ich działalności. A raczej zamazany obraz lub coś w tym stylu. Duża część ludzi wyobraża sobie siebie w tym momencie jako Roberta Langdona, bohatera opowieści Dana Browna, genialnego odkrywce ukrytych treści. Zaznajomiłem się z ich zagadkami i choć przyznam zajęło mi to ponad 3,5 h udało mi się bez ,,podglądania‘‘ odgadnąć jedną z nich. Mogę jasno stwierdzić, łatwo nie było, a ktoś kto wpadał na kolejne opisywane w artykule pomysły ma naprawdę łeb ,,nie od parady‘‘. Na co dzień spotykamy się z łamigłówkami, w gazetach, krzyżówkach, więc gdzie tkwi fenomen? Czy ludzie są aż tak znudzeni, że poszukują w internecie takich wyzwań?

 

Oto moja opinia.

 

§2

W ostatnim wpisie napisaliśmy na temat fenomenu masonów. Cóż bardzo dobrze że natknęliśmy się na temat wymieniony powyżej akurat teraz, dzięki czemu w stanie jestem nawiązać do naszego ostatniego wpisu. Czy zauważyliście kiedyś że tam gdzie pojawia się tajemniczość, lub pilnie strzeżona tajemnica z lekką nutką elity naszego gatunku, tam zainteresowanie osiąga krańcowe rozmiary? Czy jeżeli dziś zorganizowałbym konkurs, a w nim do wygrania Iphone’a 5s na swoim koncie FB, w którym zakodowałbym wiadomość w obrazku spotkałoby się to z takim oddźwiękiem? Wątpię. Z w/w wynikają dwa wnioski. Jeden dobry, drugi nie do końca. Otóż drodzy państwo okazuje się, że ludzie jednak nie są aż tak skończonymi materialistami – bynajmniej nie wszyscy, niektórzy są w stanie zrobić wiele aby stanąć w szranki z ludźmi z którymi są w stanie wymienić swoje poglądy oraz po prostu stać się ,,elitą intelektualną‘‘ – jest jakaś nadzieja dla naszych dzieci. Ta gorsza perspektywa…no cóż.

 

§3

Wiąże się to z dobrą stroną sytuacji opisanej powyżej, ale – według mnie ludzie coraz częściej odczuwają ogromną potrzebę przynależenia do grupy która znajduje się najwyżej. Ludzie, szczególnie młodzi przestali się zadowalać grupami które wychodzą lekko ponad szarzyznę. Potrzebują czegoś naprawdę elitarnego, czegoś co sprawi iż będą mogli manipulować, rządzić lub stanąć nad drugim człowiekiem przyznając – ja mam wiedzę w tym zakresie, ty nie.
Owszem takie osoby i zresztą w nie małej liczebności zdarzały się na przestrzeni wieków ale to nigdy nie był precedens tak masowy jak dziś dotyczący podłoży innych niż polityczne lub religijne. Mówimy o intelekcie oraz sposobie myślenia, to coś w rodzaju modernistycznego renesansu humanizmu.

§4

Mimo, że cieszy mnie wizja nazwanego przeze mnie ,,unowocześnionego renesansu humanizmu‘‘ pozostawia ona wiele wątpliwości.
Czy ludzie starający się odnaleźć w tej wizji pójdą w odpowiednim kierunku? Będą doskonalić siebie, czy wykorzystywać swoją przewagę nad innymi?

A czy wy spróbujecie swoich sił 4 stycznia 2014 roku? Znając naszą ciekawość my spróbujemy, jeżeli cokolwiek z tego wyjdzie zrelacjonujemy wam przebieg naszych zmagań.

SJB

 

cicada3301

Wstęp

Nie chcę rozprawiać i snuć teorii na temat tego kto stoi za konkursem, jaki jest jego cel i czemu służy cała organizacja Cykada. Na bazie tego wydarzenia chciałbym przyjrzeć się pewnym mechanizmom działania.

 

Informacja, inteligencja, tajemnica, władza

 

Czym jest dzisiaj inteligencja? Często mylona jest z wiedzą. Czy dzisiaj potrzebna nam jest wiedza z szerokiego zakresu abyśmy mogli ją wykorzystać do przetwarzania informacji? A może dotarliśmy do momentu gdzie aby przetworzyć i przeanalizować informacje zbieramy te potrzebne do tego procesu na bieżąco? Czy inteligencja staje się umiejętnością przetwarzania danych? Wyszukiwania i analizowania szybszego niż inni? Teoretycznie szybciej przetworzymy informacje, które mamy w głowie (nabyte doświadczenia i wiedza) i znajdziemy rozwiązanie problemu niż przeszukując książki i Internet. Teoretycznie, bo systemy informatyczne stają się co raz wydajniejsze, a my niestety nie nadążamy za światem.

Problem w tym gdy nie mamy dostępu do informacji, które są nam potrzebne. Dlaczego nie mamy dostępu do tych informacji? Bo są tajemnicą lub nie mamy odpowiednich uprawnień (aspekt władzy).

Więc informacja stała się wartością. Żyjemy w społeczeństwie informacyjnym. Zalewają nas informacje o różnej wadze. Nie jesteśmy w stanie ich wszystkich przetworzyć i przeanalizować. Szum informacyjny powoduje, że głupiejemy.

Dlatego rozwiązania podawane są nam na tacy. Otrzymujemy jasne komunikaty, oceny, a nie czyste informacje aby móc je samemu przeanalizować.

Informacja = wartość

Inteligencja = wykorzystanie wartości

Tajemnica = zabezpieczenie wartości

Władza = zarządzanie zbiorem wartości

 

System wartości binarnych, a nie materialnych

 

SJB postawił tezę o chęci przynależności do elity. Jak dla mnie to raczej chęć rywalizacji. Osoby obdarzone ścisłymi umysłami są często introwertykami, skupiają się na własnym rozwoju, alienują się, nie potrafią współdziałać. Udział w tym konkursie to raczej chęć rywalizacji, pokazania własnych umiejętności. To nie próba akceptacji czy chęć przynależenia do bractwa.

Wielu geniuszy matematycznych czy informatycznych to odludki. Za przykład mogę podać chociażby Grigorija Perelmana, który w 2010 roku, za udowodnienie hipotezy Poincarégo otrzymał jedną z siedmiu Nagród Tysiąclecia. Każda z tych nagród to grant w wysokości miliona dolarów. Perelman jej nie przyjął.

W swoim przydługim wstępie specjalnie użyłem słowa wartość, bo wartość niekoniecznie musi się wiązać z pieniędzmi. Władza i inteligencja niekoniecznie musi być wymierna finansowo.

 

Skoro Cykada chroni wiedzy jaką posiada, skoro jest to dla nich wartość i zabezpieczają ją poprzez tajemnicę to najwidoczniej mają ku temu powód. A dlaczego chcemy poznać tą tajemnicę? Ciekawość. Dążymy do posiadania jak największej ilości informacji z czystej zachłanności. Chcemy jak najwięcej. Chcemy osiągać władzę, chcemy być w posiadaniu informacji, których inni nie mają, uzyskać nad nimi przewagę. Czym większa tajemnica tym bardziej jej chcemy, bo uznajemy ją za wartościową.

 

Problem tylko w tym, że nie wszystko co dla kogoś jest wartościowe, będzie wartościowym dla nas.

 

Przypomina mi się film Pi, gdzie genialny matematyk pracuje nad pewnym kodem. Wkrótce jego poczynaniami zaczynają się interesować członkowie sekty oraz przedstawiciele pewnej korporacji.

Każdy chce go wykorzystać do swoich potrzeb, a matematyk? Chce rozwiązać problem, zagadkę.

 

Rywalizacja

31337 – kiedyś PJWSTK organizowała konkurs o Indeks tej uczelni w formie, która była podobna do 3301 (różniła się znacząco skalą, ale zamysł był podobny). Dzięki konkursowi można było wyłapać zdolnych studentów. Bardzo ciekawa forma rekrutacji poprzez współzawodniczenie.

 

Mamy Zone-h – ogólnoświatowy katalog deface’ów strony internetowych. Tłumacząc na polski: to katalog stron, na których dochodziło do włamań. Często osobą zgłaszającą jest ta sama osoba lub organizacja, która dokonała włamania. Tym samym mamy ranking hakerów. Miejsce, w którym niejako rywalizują, pokazując swoje zdobycze.

 

Pewną ironią jest fakt, że osoby, które chcą się dowiedzieć czym jest organizacja Cykada, nie są w stanie się tego dowiedzieć, a osoby, które będą miały tą sposobność, zadowoli sam fakt wygrania rywalizacji.

 

Prędzej zmotywujesz informatyka słowami, że nie da się czegoś zrobić lub ktoś nie był w stanie tego wykonać niż nagrodą pieniężną.

 

Chodzi o rywalizację, o udowodnienie czegoś, o pozorną władzę. Władzę, która jest ulotna, władzę, która jest wirtualna, a może staje się realna?

 

 Józef K.