5 comments on “11 Listopada 2013 Marsz Niepodległości i przejawy niezrozumienia wolności

  1. Pamiętam jak byłam mała, jak cieszyłam się z 11.11 bo było to inne od wszystkich świąt, z czasem stało się szczególnym bo akurat tego dnia szary mundur musiał być w stanie idealnym a szary krzyż miał błyszczeć…ostatnimi czasy to święto mnie przeraża, zamiast akurat w tym dniu być razem, cieszyć się z tego że jesteśmy wolni, to nie znajdują się jednostki zachowujące się…aż brak słów.
    Przykro mi, że 11.11 coraz częściej przykro mi, że jestem Polką, że akurat tego dnia nachodzą mnie chęci zrzeczenia się mojego obywatelstwa, moich korzeni…

    • A odpowiedzią na Twój komentarz niech będzie tekst tej piosenki:
      http://www.youtube.com/watch?v=PJKC6DQnBzc
      Obywatel G.C. – Nie pytaj o Polskę

      Daleko naszemu krajowi do Republiki Marzeń, której tak pragnął Grzegorz Ciechowski. Nie jest idealna, ma swoje wady. Tak samo jak ludzie. I tak samo jak miłość do ludzi jest bezinteresowna, tak samo miłość do Ojczyzny być powinna, bo inaczej nie jest miłością.
      A nad wadami, czy to tymi brudnymi dworcami, czy chuliganami, trzeba po prostu pracować.

    • Mnie osobiście przeraża stwierdzenie ,,akurat tego dnia nachodzą mnie chęci zrzeczenia się mojego obywatelstwa”. Najgorsze jest to że coraz częściej z większej ilości ust słyszę te słowa. Ciężko mi to skomentować, swoje zdanie wyraziłem na temat tego dnia oraz zachowań poszczególnych zdziczałych osobników.

      Od siebie dodam że nigdy nie wstydziłem się tego że jestem polakiem, lecz wiele razy wstydziłem się za innych polaków, czy to podróżując po świecie, czy to u nas w kraju..

  2. Nawiązując do wypowiedzi SJB, obawiam się, że jak tak dalej pójdzie, to za 10 lat nie będzie już czego podpalać.. W dniu 11.11 ludzie mieszkający w stolicy zamiast cieszyć sie wolnością zamykają sie we własnych domach z obawy przed latającymi cegłówkami i kamieniami.
    Czy w innych miastach jest lepiej? Faktycznie barwne parady, występy, konkursy dla dzieci, konkurencje sportowe przyciągaja tego dnia ludzi, ale czy rzeczywiście jest to dzień radosny i spokojny? Ludzie biorący udział w paradach są poddenerwowani, źli, szukają zaczepek i zwyczajnych afer. Nerwowa atmosfera aż kipi na ulicach…
    Od kilku lat 11.11 powinien nosić miano ‚polskiego dnia alkoholu’. Puste półki w sklepach monopolowych, pełne ludzi puby i bary, panowie na ławeczkach z butelkami piwa owiniętymi flagą… Smutne.
    Teoretycznie dzień wolny od pracy, a jednak w tym roku aż przecierałam oczy z niedowierzania kiedy to na wieczornym spacerze o godzinie 18 praktycznie wszystkie sklepy i restauracje były pootwierane…

    • Każdy spędza ten dzień tak jak uważa. To, że większość naszego narodu spędza niemal każdy wolny dzień pijąc to już inny problem.
      „W tym kraju pijesz, gdy się cieszysz.
      Pijesz, gdy jesteś smutny.
      Ludzie zmienili miłość do życia w miłość do wódki. ”
      (Pezet – Szósty Zmysł http://www.youtube.com/watch?v=EwJ-PrWbfK4 )

      No właśnie i czy jesteśmy w stanie coś z tym zrobić, coś zmienić? Czy po prostu musimy doprowadzić do sytuacji, że już nie będzie czego podpalać, bo wolimy skupić się na piciu i zabijaniu myśli niż na zmianach.

      W innych miastach nie wyczuwałem atmosfery poddenerwowania. Uczestniczyłem w tym roku w Paradzie w Gdańsku jak i później w Gdyni. Tam nie wyczuwałem nerwów tylko radość i widziałem pasjonatów czy to sportu czy to motoryzacji, a nawet militariów, którzy tego dnia mieli okazji spędzić ten dzień we wspólnym gronie ciesząc się swoją pasją i przekazując ją innym.
      Do tego widziałem tłumy zwykłych ludzi, rodziców z dziećmi, osoby starsze i nastolatków, którzy po prostu przyszli, może nawet nie w celach uczczenia tego święta, ale sama ich obecność tam się liczyła, a może skłoniła ich nawet do przemyśleń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *